Wypowiedzenie umowy o pracę – o czym pracownik powinien wiedzieć przed odejściem z firmy?

Wypowiedzenie umowy o pracę – o czym pracownik powinien wiedzieć przed odejściem z firmy?

Decyzja o zmianie pracy często zapada znacznie wcześniej niż formalne wypowiedzenie. Pracownik znajduje nową ofertę, uzgadnia warunki, a następnie informuje dotychczasowego pracodawcę o odejściu. Dopiero w tym momencie okazuje się, że okres wypowiedzenia może istotnie wpłynąć na termin rozpoczęcia nowej pracy.

Dlatego przed podpisaniem umowy z kolejnym pracodawcą warto sprawdzić, jak długo potrwa zakończenie obecnego stosunku pracy.

Długość wypowiedzenia zależy od stażu u pracodawcy

W przypadku umowy o pracę na czas określony lub nieokreślony okres wypowiedzenia zależy zasadniczo od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy.

Wynosi on dwa tygodnie przy zatrudnieniu krótszym niż sześć miesięcy, miesiąc przy zatrudnieniu trwającym co najmniej sześć miesięcy oraz trzy miesiące po osiągnięciu co najmniej trzyletniego okresu zatrudnienia.

To jedna z pierwszych rzeczy, które warto sprawdzić przed podaniem nowej firmie konkretnej daty dostępności.

Miesiąc wypowiedzenia nie zawsze oznacza 30 dni

To częste źródło nieporozumień.

Okres wypowiedzenia obejmujący miesiąc lub jego wielokrotność kończy się z końcem miesiąca, natomiast okres liczony w tygodniach kończy się w sobotę.

Dlatego data wręczenia wypowiedzenia może mieć duże znaczenie.

Pracownik, który chce rozpocząć nową pracę w konkretnym terminie, powinien wcześniej policzyć cały okres zgodnie z zasadami prawa pracy, a nie jedynie dodać do dnia złożenia dokumentu 30 czy 90 dni.

Czy można odejść wcześniej?

Taką możliwość daje przede wszystkim porozumienie stron.

Pracownik i pracodawca mogą wspólnie ustalić termin zakończenia zatrudnienia. Jeżeli obie strony się zgadzają, nie muszą czekać do końca standardowego okresu wypowiedzenia. Umowa o pracę może zostać rozwiązana na mocy porozumienia stron.

W praktyce rozwiązanie jest często stosowane wtedy, gdy pracownik chce szybciej rozpocząć pracę w nowej firmie, a dotychczasowy pracodawca nie widzi potrzeby zatrzymywania go przez kolejne miesiące.

Nie można jednak zakładać, że pracodawca musi zgodzić się na propozycję wcześniejszego odejścia.

Rozmowa z przełożonym nie zastępuje formalności

W wielu firmach proces zaczyna się od rozmowy: „chciałbym odejść pod koniec miesiąca”.

Taka rozmowa może być potrzebna z organizacyjnego punktu widzenia, ale nie należy na niej kończyć całej procedury.

W sprawach dotyczących rozwiązania stosunku pracy ważne jest zachowanie wymaganej formy i możliwość wykazania, kiedy oświadczenie zostało złożone.

Ma to znaczenie przede wszystkim wtedy, gdy strony później inaczej przedstawiają przebieg wydarzeń.

Okres wypowiedzenia nadal jest okresem zatrudnienia

Złożenie wypowiedzenia nie oznacza, że stosunek pracy natychmiast znika.

Do jego zakończenia pracownik co do zasady pozostaje zatrudniony i zachowuje wynikające z tego prawa oraz obowiązki. Sam okres wypowiedzenia wlicza się również do stażu zatrudnienia.

Dlatego ostatnie tygodnie w firmie nie powinny być traktowane jako okres, w którym „umowa już właściwie nie obowiązuje”.

Wciąż znaczenie mają obowiązki pracownicze, zasady organizacji pracy czy ochrona informacji należących do firmy.

Warto zaplanować przekazanie obowiązków

Prawo określa formalne zasady rozwiązania umowy, ale jakość zakończenia współpracy zależy również od organizacji.

Przekazanie projektów, uporządkowanie dokumentów i przygotowanie informacji dla następcy może oszczędzić wielu problemów zarówno pracownikowi, jak i pracodawcy.

Jest to szczególnie istotne na stanowiskach, na których jedna osoba posiada dużą wiedzę o klientach, systemach albo bieżących projektach.

Dobre zakończenie współpracy może mieć również znaczenie zawodowe wiele lat później.

Nie każde rozwiązanie umowy wygląda tak samo

Inne zasady mogą dotyczyć między innymi umów w okresie próbnym czy szczególnych sposobów rozwiązania stosunku pracy.

Dlatego samo stwierdzenie „mam miesięczne wypowiedzenie” nie zawsze wystarczy do oceny całej sytuacji.

Najpierw trzeba sprawdzić rodzaj umowy, okres zatrudnienia oraz konkretne okoliczności.

Z wypowiedzeniem lepiej nie działać spontanicznie

Największy praktyczny problem pojawia się wtedy, gdy pracownik najpierw ustala z nową firmą datę rozpoczęcia pracy, a dopiero później sprawdza swój okres wypowiedzenia.

Może się wówczas okazać, że obu terminów nie da się ze sobą pogodzić.

Znacznie rozsądniej jest rozpocząć zmianę pracy od sprawdzenia umowy i zasad jej zakończenia.

Kilka minut poświęconych na tę analizę może zapobiec kilkutygodniowemu problemowi.