Przez długi czas restauracja hotelowa była traktowana przede wszystkim jako uzupełnienie noclegu. Rano serwowała śniadania, wieczorem kilka klasycznych dań, a jej głównymi klientami byli goście obiektu. Lokalne restauracje często przyciągały mieszkańców znacznie skuteczniej.
Ten model stopniowo się zmienia.
Coraz więcej hoteli próbuje tworzyć restauracje, które funkcjonują jako samodzielne marki gastronomiczne i mają przyciągać również osoby niemające żadnego związku z noclegiem.
Śniadanie pozostaje najważniejszym posiłkiem hotelowym
Dla wielu gości właśnie śniadanie jest jedynym doświadczeniem gastronomicznym w hotelu.
Dlatego jego jakość ma ogromne znaczenie dla ogólnej oceny pobytu.
Klienci zwracają uwagę nie tylko na liczbę produktów, ale także na ich świeżość, sposób prezentacji oraz możliwość wyboru.
Coraz ważniejsze stają się również opcje roślinne, produkty bez laktozy czy dania przygotowywane na zamówienie.
Nie zawsze potrzebny jest ogromny bufet.
Mniejszy, ale regularnie uzupełniany wybór dobrej jakości produktów często jest odbierany lepiej niż kilkadziesiąt przeciętnych pozycji.
Restauracja hotelowa musi konkurować z miastem
Gość hotelowy dysponuje dziś ogromną liczbą informacji.
W ciągu kilku minut może sprawdzić restauracje znajdujące się w promieniu kilkuset metrów, przeczytać opinie i zobaczyć zdjęcia dań.
Hotel nie może więc zakładać, że klient zje na miejscu tylko dlatego, że restauracja znajduje się piętro niżej.
Lokal musi mieć własny powód do odwiedzenia.
Może nim być ciekawa kuchnia, atrakcyjny widok, dobry bar, sezonowe menu albo specjalizacja, której brakuje w okolicy.
Lokalne produkty pomagają nadać restauracji charakter
Wiele hoteli wykorzystuje gastronomię do pokazania regionu.
Zamiast tworzyć kartę, która mogłaby funkcjonować identycznie w dowolnym mieście, restauracja sięga po lokalne produkty i tradycje.
Nie musi oznaczać to odtwarzania dawnych receptur w niezmienionej formie.
Regionalny składnik można wykorzystać w nowoczesnym daniu.
Dzięki temu gość otrzymuje doświadczenie związane z miejscem, w którym faktycznie przebywa.
Room service zmienia swoją formę
Klasyczna obsługa pokojowa kojarzy się z rozbudowaną kartą i daniami dostarczanymi pod przykryciem na metalowym wózku.
W wielu hotelach ten model staje się jednak prostszy.
Goście oczekują szybkiego zamówienia, krótkiego czasu oczekiwania i czytelnego menu.
Dlatego część obiektów ogranicza liczbę pozycji dostępnych do pokoju.
Danie musi dobrze znosić transport z kuchni, zachować temperaturę i wyglądać dobrze po kilku minutach.
Nie wszystko, co sprawdza się przy stoliku w restauracji, nadaje się do room service.
Bar hotelowy zyskuje nowe znaczenie
W wielu nowoczesnych hotelach najważniejszym miejscem spotkań staje się nie restauracja, lecz bar lub przestrzeń lobby.
W ciągu dnia może funkcjonować jako kawiarnia, miejsce pracy i nieformalnych spotkań. Wieczorem zmienia charakter i przyciąga klientów na koktajle, wino oraz niewielkie przekąski.
Taka przestrzeń może obsługiwać zarówno gości hotelowych, jak i mieszkańców.
Dla hotelu oznacza to możliwość zwiększenia sprzedaży gastronomicznej bez tworzenia kolejnej pełnowymiarowej restauracji.
Coraz większe znaczenie ma elastyczność
Hotelowa gastronomia musi obsługiwać bardzo różne grupy.
Inne oczekiwania ma turysta przyjeżdżający na weekend, inne uczestnik konferencji, a jeszcze inne osoba podróżująca służbowo.
Kuchnia powinna być w stanie dostosować się do różnych godzin i sposobów korzystania z usług.
Gość biznesowy może potrzebować szybkiego śniadania o wczesnej porze. Turysta będzie chciał spokojnie zjeść późniejszy brunch. Uczestnicy konferencji oczekują sprawnej obsługi kilkudziesięciu osób jednocześnie.
To sprawia, że zaplecze hotelowe musi być wyjątkowo dobrze zorganizowane.
Gastronomia może zwiększać atrakcyjność całego hotelu
Dobra restauracja wpływa nie tylko na bezpośrednią sprzedaż jedzenia.
Może poprawić wizerunek całego obiektu, przyciągać mieszkańców i zwiększać rozpoznawalność hotelu.
Lokal przestaje wtedy być dodatkiem do noclegu.
Staje się powodem, dla którego ktoś odwiedza obiekt nawet wtedy, gdy nie potrzebuje pokoju.
Hotel coraz częściej staje się miejscem życia miasta
Najciekawszy kierunek rozwoju gastronomii hotelowej polega właśnie na otwarciu na lokalne otoczenie.
Restauracja, kawiarnia i bar nie muszą być przestrzeniami przeznaczonymi wyłącznie dla turystów.
Jeżeli mają własny charakter, dobrą ofertę i odpowiednią atmosferę, mogą stać się miejscem spotkań mieszkańców.
Dla hotelu jest to szczególnie korzystne, ponieważ gastronomia zaczyna funkcjonować niezależnie od obłożenia pokoi.
Współczesny hotel coraz częściej nie sprzedaje więc wyłącznie noclegu. Próbuje tworzyć przestrzeń, w której można zjeść, spotkać się, pracować i spędzić wieczór. To właśnie gastronomia odgrywa w tym modelu jedną z najważniejszych ról.