Podwyżka w pracy. Jak przygotować się do rozmowy o wyższym wynagrodzeniu?

Podwyżka w pracy. Jak przygotować się do rozmowy o wyższym wynagrodzeniu?

Rozmowa o wynagrodzeniu dla wielu pracowników należy do najbardziej stresujących sytuacji zawodowych. Można bez problemu przedstawiać klientom wielomilionowe projekty, zarządzać zespołem czy występować publicznie, a jednocześnie przez wiele miesięcy odkładać rozmowę z przełożonym o podwyżce.

Tymczasem wynagrodzenie jest zwyczajnym elementem relacji między pracownikiem a firmą. Warto więc traktować negocjacje nie jako osobistą prośbę, lecz jako rozmowę biznesową dotyczącą wartości wykonywanej pracy.

Najlepszym argumentem są konkretne rezultaty

Samo przekonanie, że pracownik „zasługuje na więcej”, nie jest zbyt mocnym argumentem negocjacyjnym.

Znacznie skuteczniejsze jest pokazanie, jak zmieniła się jego wartość dla organizacji.

Może chodzić o przejęcie dodatkowych obowiązków, zwiększenie sprzedaży, usprawnienie procesu, ograniczenie kosztów, wyszkolenie nowych pracowników czy samodzielne prowadzenie ważnych projektów.

Warto przygotować konkretne przykłady.

Im łatwiej przełożony może połączyć pracę danej osoby z wymiernym rezultatem, tym prostsza staje się rozmowa o wynagrodzeniu.

Staż pracy sam w sobie nie zawsze wystarczy

Częstym argumentem jest liczba lat przepracowanych w firmie.

Doświadczenie rzeczywiście ma wartość, ale sam upływ czasu nie musi automatycznie oznaczać wzrostu wynagrodzenia.

Znacznie ważniejsze jest to, jak zmieniły się kompetencje i odpowiedzialność pracownika.

Osoba, która po trzech latach wykonuje dokładnie te same obowiązki na tym samym poziomie, znajduje się w innej sytuacji niż ktoś, kto w tym czasie przejął klientów, zaczął szkolić innych albo odpowiada za coraz większe projekty.

Warto znać swoją wartość rynkową

Przed rozmową dobrze sprawdzić, jakie wynagrodzenia oferowane są na podobnych stanowiskach.

Nie chodzi o znalezienie jednej oferty z wyjątkowo wysoką pensją i przedstawienie jej przełożonemu jako dowodu.

Znacznie bardziej użyteczne jest zrozumienie ogólnego poziomu wynagrodzeń dla osób o podobnym doświadczeniu, specjalizacji i zakresie obowiązków.

Trzeba przy tym uwzględnić lokalizację, wielkość firmy oraz formę zatrudnienia.

Ta sama nazwa stanowiska w dwóch organizacjach może oznaczać zupełnie inną odpowiedzialność.

Moment rozmowy ma znaczenie

O podwyżkę można oczywiście zapytać w dowolnym momencie, ale niektóre sytuacje sprzyjają negocjacjom bardziej niż inne.

Dobrym momentem bywa zakończenie ważnego projektu, przejęcie nowych obowiązków albo okres planowania budżetów i ocen pracowniczych.

Znacznie trudniej prowadzić negocjacje tuż po słabym kwartale firmy albo w momencie, gdy organizacja oficjalnie ogranicza wydatki.

Nie oznacza to, że należy czekać bez końca. Warto jednak rozumieć kontekst biznesowy, w którym przełożony podejmuje decyzję.

Ile podwyżki oczekiwać?

Pracownik powinien wejść do rozmowy z konkretną propozycją.

Stwierdzenie „chciałbym zarabiać więcej” przenosi całą inicjatywę na pracodawcę.

Znacznie lepiej określić oczekiwany poziom wynagrodzenia i przygotować uzasadnienie.

Kwota powinna wynikać z wartości rynkowej, zakresu obowiązków i aktualnej pensji.

Warto również przemyśleć wcześniej, jaki minimalny rezultat rozmowy będzie satysfakcjonujący.

Odmowa nie zawsze oznacza koniec rozmowy

Przełożony może uznać argumenty pracownika, ale jednocześnie nie mieć aktualnie możliwości zwiększenia wynagrodzenia.

W takiej sytuacji warto ustalić, co musiałoby się wydarzyć, aby podwyżka stała się możliwa.

Można zapytać o konkretne cele, termin ponownej rozmowy albo zmianę zakresu obowiązków.

Znacznie mniej użyteczna jest odpowiedź w rodzaju „wrócimy do tematu za jakiś czas”.

Bez terminu i warunków taka deklaracja może być odkładana przez wiele miesięcy.

Wynagrodzenie to nie tylko pensja podstawowa

Jeżeli firma rzeczywiście nie może zwiększyć podstawowego wynagrodzenia, czasami istnieją inne możliwości.

Może to być premia, większa elastyczność czasu pracy, dodatkowe dni wolne, budżet szkoleniowy albo zmiana zakresu odpowiedzialności.

Nie dla każdego takie rozwiązanie będzie odpowiednie.

Warto jednak znać swoje priorytety. Dla jednej osoby najważniejsza będzie wysokość pensji, dla innej możliwość pracy zdalnej czy czterodniowego tygodnia w określonym wymiarze.

Rozmowa o pieniądzach jest normalną częścią pracy

Największym błędem wielu pracowników jest czekanie, aż firma sama zauważy, że powinna zapłacić więcej.

Czasami rzeczywiście tak się dzieje. Nie warto jednak budować swojej strategii zawodowej wyłącznie na tym założeniu.

Dobrze przygotowana rozmowa o podwyżce nie musi być konfliktem.

To po prostu negocjacja dotycząca tego, jaką wartość pracownik wnosi do organizacji i jakie wynagrodzenie powinno tej wartości odpowiadać.